Zabytki

O najcenniejszym zabytku, czyli o renesansowych nagrobkach Kryskich wiemy bardzo dużo. Jest sporo publikacji na ten temat. Można o nich poczytać np. na stronie włoskiej fundacji Fondazione del Bianco (http://archive.fondazione-delbianco.org/inglese/relaz/toA2.htm) Na szczególną uwagę zasługuje nagrobek po prawej stronie (patrząc z ławek). Są na nim wyobrażone w postaci rzeźb trzy osoby. Siedzące w niszach małżeństwo Paweł i Anna za Szreńskich Kryscy i leżący ich syn Wojciech.
Warto zwrócić uwagę na szczegóły, które na co dzień wydają się nie istotne. Postać Anny ma niezwykłe – jak na kobietę – nogi. To są męskie nogi, niemal kopia nóg postaci Mojżesza z rzymskiego nagrobka papieża Juliusza II, a cała postać jest inspirowana postacią Sybilli z górnej partii tego nagrobka. Otóż nieznany z imienia artysta musiał doskonale orientować się w rozwijającym się wtedy we Włoszech nowym nurcie renesansowej sztuki budowania nagrobków. I nie tylko postać Anny jest tu charakterystyczna. Idea posadzenia postaci w niszach pochodzi od samego Michała Anioła, a siedząca postać Pawła Kryskiego wzorowana jest na rzeźbie św. Kuźmy (Cosimo Medici) z Kaplicy Medyceuszy we Florencji. Niewątpliwie artysta sprowadzony do Drobina musiał pochodzić ze szkoły słynnego rzeźbiarza Santi Gucciego. Niewykluczone, że i on sam brał udział w tworzeniu dzieła. Interesujące są także ornamenty zdobiące pilastry. Ponadto szczególną uwagę zwraca doskonała kompozycja nisz zwieńczonych półokrągłymi łukami i sarkofag z leżącą postacią Wojciecha Kryskiego. Warto też dostrzec mało widoczne, wykute na dole kartusze z tekstami z ksiąg Mojżesza i Dawida (Stary Tesrtament) i z sentencjami z Homera i Seneki. Nagrobek powstał w latach 1572 – 1576.

Drugi nagrobek, ten po lewej stronie, jest niezbyt udaną kopią pierwszego. Przedstawia on postacie Stanisława Kryskiego (tego, który ufundował pierwszy nagrobek), jego żonę Małgorzatę z Uchańskich i syna Piotra. Jest też czwarta postać, maleńki Paweł, trzymany przez matkę na kolanach i niewidoczny z nawy kościoła. Nagrobek ten został ufundowany przez Wojciecha Kryskiego w latach 1609 – 1613.

Mówiąc o zabytkach trzeba powiedzieć choć kilka słów o samym kościele. Zbudowany został w 1477 r. Budowę rozpoczął wspomniany Ninogniew Kryski, a kończył jego syn, też Ninogniew. W 1536 r. kościół się palił. Odbudował go Paweł Kryski w 1546 r. W XVII w. kilkakrotnie plądrowali go Szwedzi. Oprócz wspomnianych nagrobków trzeba wymienić obraz w ołtarzu głównym przedstawiający Św. Stanisława Biskupa Męczennika, namalowany przez Wojciecha Gersona w 1894 r. Z tego samego roku pochodzi obraz Serca Pana Jezusa, w bocznym ołtarzu, jego autorem jest też znany malarz Kazimierz Alchimowicz. Starsze są obrazy: Św. Stanisława Kostki, Jana Nepomucena i Św. Praksedy. Ten ostatni pochodzący z nieistniejącego kościoła.
Z innych zabytków koniecznie trzeba wymienić dwie drobińskie piety znajdujące się w Muzeum Diecezjalnym w Płocku.

Na cmentarzu warto zwrócić uwagę na kaplicę i kilka nagrobków. Kaplica została wybudowana prawdopodobnie w 1870 r. przez rodzinę Gorzechowskich. Chyba najpiękniejszym nagrobkiem jest rzeźba z wapienia w formie piętrzących się głazów, oplecionych paprociami, zwieńczona postacią siedzącej dziewczynki i krzyżem z piaskowca. Nagrobek znajduje się kilka kroków przed kaplicą, przy głównej alejce. Poświęcony jest spoczywającej tu Władysławie z Łukoskich Gołębiowskiej, która zmarła w 1891 r., przeżywszy zaledwie 22 lata. Trudno nie wspomnieć też o postawionym w latach 30. XX w. pomniku nagrobnym Antoniego Rawicz-Radomyskiego, męża pisarki Heleny Mniszkówny, z płaskorzeźbą Roberta Lovella, przedstawiającą postać siewcy (nawiązanie zarówno do tego, czym zajmował się zmarły, jak i popularnego w XX-leciu międzywojennym symbolu występującego w stylu art déco, w którym utrzymany jest pomnik). Znajdujący się w katastrofalnym stanie, jednak wyjątkowej urody i wielkim znaczeniu dla naszej społeczności pomnik jest obecnie zabezpieczony przed dalszą degradacją i niedostępny, a szereg środowisk lokalnych we współpracy z Urzędem Miasta i Gminy w Drobinie oraz prowadzoną przez potomka zmarłego fundacją podejmuje działania mające na celu uzyskanie dofinansowania na prowadzenie właściwych prac konserwatorskich, które przywrócą świetność tego wyjątkowego obiektu, symbolicznie połączonego piękną Aleją Topolową z kolejną perłą Drobina i okolic, dworem w pobliskich Kucharach, którego Radomyscy byli ostatnimi przedwojennymi właścicielami.

Z zabytkowych budowli warto wymienić dwór Piwnickich, dzisiaj znajdujący się w nienajlepszym stanie i najstarszy budynek, tzw. „długi dom”, kiedyś karczma i zajazd. Podobno nocowali tu i Jagiełło w drodze pod Grunwald, i Napoleon w czasie kampanii rosyjskiej.